Annaberg

Image

Wąwozy Annabrzeskie – tak brzmi poprawna nazwa miejsca, do którego udaję się za każdym razem, gdy odwiedzam rodzinne miasto. Położony na odludziu, niewielki rezerwat przyrody (56,11 ha), działa jak magnes. Przyjazd w to miejsce jest rewelacyjną opcją na spędzenie niedzieli z dala od miejskiego zgiełku. Turystów tu jak na lekarstwo. Falisty, pocięty wąwozami teren stanowi bardzo malownicze tło dla pieszych, niemal bezwysiłkowych, wędrówek. Tutejszy drzewostan tworzą lasy mieszane. Podobno najstarsze drzewa liczą od 250 do 400 lat. Dodatkową, żeby nie powiedzieć główną atrakcją tego miejsca jest Góra św. Anny (tak też nazywa się miejscowość, niegdyś należąca do niemieckiej kolonii Wühleisen, leżąca u jej podnóża). Na jej szczycie znajduje się kaplica, której drewnianą wersję wybudowano w XVIw, a w XVIII i XIXw. przebudowano i nadano kształt, który możemy podziwiać do dziś. Co roku, 26 lipca na Górze św. Anny odbywa się  święcenie samochodów połączone z odpustem. Jest to wydarzenie dość popularne w regionie. Niejeden Polonez czy Volkswagen z lubusko-dolnośląskiego pogranicza został tutajduchowo przygotowany do zdobywania polskich szos.

 

Image

Las wciąż przytłoczony jesienno-zimową szarugą zaczyna się zielenić. Jeszcze chwila i zaszumią dęby i buki.

Image

ImageImageImage

ImageImage

Pojawiły się pierwsze zawilce, fiołki i przylaszczki. Czyli wiosna  w natarciu!

Image

Ten pies w rzeczywistości nie był taki biały, był za to poirytowany naszą obecnością.. Eskortował nas  na sam szczyt, potem zniknął. Jak duch.

Image

 

Image

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: